Świat bez regulacji pogrążyłby się w chaosie, ale nie tylko. Taki stan miałby daleko idące, bardziej znamienne skutki

Jak mogłoby wyglądać nasze życie, gdybyśmy wszystko odbierali| „na oko”? To oznacza, że nie byłoby jakichkolwiek liczników i pomiarów, które mówią nam o określonych wartościach, ale zamiast tego bylibyśmy w stanie przypuszczać, jaka jest wartość. Dla jednych być może zabrzmi to kusząco, zwłaszcza dla tych, którzy nie lubią „bawić” się w żadne pomiary. Dla pozostałych jednocześnie będzie to sytuacja dosyć fatalna, ponieważ jak nie można czegoś zmierzyć, to troszkę jak byśmy chodzili po górach bez kompasu i mapy, lub jechali po nieznanym terenie bez świadomości, gdzie jesteśmy.

przyrządy pomiarowe

Autor: USGS Unmanned Aircraft Systems
Źródło: http://www.flickr.com
Co prawda, brzmi to niejako jak atrakcyjna przygoda, ale czy pragnęlibyśmy znaleźć się w takich okolicznościach. na pewno taki film ciekawie by się oglądało lub słuchało historii, ale samemu być w takich kłopotach, to trochę nie za dobrze. Niemniej, w wielu dziedzinach życia nie może się obyć bez konkretnych reguł, jakie są w stanie kształtować określoną realność. Jako że trudno się chodzi po górach bez mapy, to tym bardziej ciężko uzyskać wartościowe wyniki na przykład zużywa wody czy prądu.
Stąd więc każdy dom wyposażony jest w urządzenia do pomiaru wody, czyli wodomierze – To samo występuje w pozostałych obszarach, i nie jest to z pewnością widzimisię pewnych osób. Z jednej strony otrzymujemy gotowy wynik, z innej natomiast właściwe instytucje, które świadczą dla nas usługę, mogą zorientować się na przykład w zużyciu wody lub prądu. Ktoś jest w stanie przyznać, że najbardziej korzystnie by było, gdyby nie było żadnych pomiarów, a wszystkie dobra byłyby osiągalne dla wszystkich i w nieograniczonych ilościach. No tak, ale wtedy chyba

wodomierz

Źródło: flickr.com

prędko byśmy się wyludnili, bo stracilibyśmy niezbędne materiały i substancje do życia. I tak to właściwie następuje, na przykład w sytuacji wycinki drzew w lasach. Te niekontrolowane praktyki wymknęły się spod kontroli i są bardzo niekorzystne dla całej populacji.

Tak więc jeśli mówimy o pomiarach i regulacjach, to z jednej strony możemy się denerwować na całkowitą kontrolę, z drugiej natomiast strony bez tego typu praktyk ciężko byłoby zapanować nad wszystkim. Muszą o tym pamiętać zwłaszcza najbardziej aktywni krytycy, którzy myślą, iż wszystkie takie praktyki służą tylko temu, żeby ograniczyć wolność. To oczywiście nieprawda i jesteśmy w stanie polemizować z tak postawioną problematyką na wiele sposobów.